..czyli coś co ma nam służyć, a przeszkadza.
Witam, niebywałym utrudnieniem w zarobieniu na wycieczkę na Jamajkę
są podatki oraz skomplikowane prawo
podatkowe. Na szczęście nie dotyczą one początkujących przedsiębiorców ale
już operujących jakimiś zyskami.
Warto przypomnieć że w gospodarce
rynkowej, to znaczy taką jakiej świadkami jesteśmy obecnie, przy nakładaniu
podatków występuje coś takiego jak przemieszczenie obciążenia podatkowego to
znaczy piekarz płacąc podatek, odbija to
sobie w cenie chleba, gdyż to jego źródło utrzymania i całkowicie lub częściowo
podatek płaci klient. Na razie nic dobrego nie można powiedzieć o podatkach,
ale przecież mamy koleje… . Ok, zły przykład. Mamy sądy, policje także wojsko.
Finansowanie tych służb przez podatki jest jedynym
rozwiązaniem, bo czy jesteśmy sobie wyobrazić policjanta przyjeżdżającego
na interwencje, za którego płaci np. złodziej ?
Trudne do rozwiązania jest też kwestia straży pożarnej i
pogotowia, które mogły by funkcjonować w sektorze
prywatnym, ale było by to kłopotliwe dla społeczeństwa. Wszyscy jednogłośnie zgodzimy się że partie polityczne również powinny mieć
swoje własne źródła utrzymania, i
nie chodzi mi tu o obecnych sponsorów partii tzn. podatników, bo jeżeli partia jest godna zaufania to obywatele bez
przymusu będą ją wspierać finansowo, a jeżeli kiepska to już prawa panujące na rynku ją rozliczą.
Podatki dotykają jeszcze jednej kwestii związanych z
zarabianiem o której chciałbym wspomnieć. Tracąc 100 groszy tracimy 100
groszy. Żelazna logika której nic nie jest w stanie jej zaprzeczyć. Ale
ciężko pracując i zarabiając nie dostajemy tych 100 groszy. Po odtrąceniu podatków, w zależności co robimy
powiedzmy 60 groszy możemy wydać na
to co chcemy, reszta idzie do puli
nagród. Nagradzani są nie rzadko bez robotni, którzy co miesiąc regularnie
otrzymują bonus za to że?
Tak właśnie NIE
PRACUJĄ. Nie mówię tu o tych co nie mogą z różnych przyczyn o których
mówiłem w poprzednim artykule a o tych dla których paczka papierosów i
„czteropak” to szczyt potrzeb.
Na koniec dodam że
Centrum im. Adama Smitha w Polsce zajmuje się wyliczaniem daty Dnia Wolności
Podatkowej. W 2013 padło na 22 czerwca, co oznacza że do tego dnia pracujemy
tylko i wyłącznie na państwo, natomiast od 22 czerwca całe zarobione pieniądze
są tylko i wyłącznie nasze.
Początkujący podatnik Kojotes

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz