sobota, 1 lutego 2014

Podatki a zarabianie


        ..czyli coś co ma nam służyć, a przeszkadza.






     Witam, niebywałym utrudnieniem w zarobieniu na wycieczkę na Jamajkę są podatki oraz skomplikowane prawo podatkowe. Na szczęście nie dotyczą one początkujących przedsiębiorców ale już operujących jakimiś zyskami.

     Warto przypomnieć że w gospodarce rynkowej, to znaczy taką jakiej świadkami jesteśmy obecnie, przy nakładaniu podatków występuje coś takiego jak przemieszczenie obciążenia podatkowego to znaczy piekarz płacąc podatek, odbija to sobie w cenie chleba, gdyż to jego źródło utrzymania i całkowicie lub częściowo podatek płaci klient. Na razie nic dobrego nie można powiedzieć o podatkach, ale przecież mamy koleje… . Ok, zły przykład. Mamy sądy, policje także wojsko. Finansowanie tych służb przez podatki jest jedynym rozwiązaniem, bo czy jesteśmy sobie wyobrazić policjanta przyjeżdżającego na interwencje, za którego płaci np. złodziej ?

     Trudne do rozwiązania jest też kwestia straży pożarnej i pogotowia, które mogły by funkcjonować w sektorze prywatnym, ale było by to kłopotliwe dla społeczeństwa. Wszyscy jednogłośnie zgodzimy się że partie polityczne również powinny mieć swoje własne źródła utrzymania, i nie chodzi mi tu o obecnych sponsorów partii tzn. podatników, bo jeżeli partia jest godna zaufania to obywatele bez przymusu będą ją wspierać finansowo, a jeżeli kiepska to już prawa panujące na rynku ją rozliczą.
Podatki dotykają jeszcze jednej kwestii związanych z zarabianiem o której chciałbym wspomnieć. Tracąc 100 groszy tracimy 100 groszy. Żelazna logika której nic nie jest w stanie jej zaprzeczyć. Ale ciężko pracując i zarabiając nie dostajemy tych 100 groszy. Po odtrąceniu podatków, w zależności co robimy powiedzmy 60 groszy możemy wydać na to co chcemy, reszta idzie do puli nagród. Nagradzani są nie rzadko bez robotni, którzy co miesiąc regularnie otrzymują bonus za to że?
Tak właśnie NIE PRACUJĄ. Nie mówię tu o tych co nie mogą z różnych przyczyn o których mówiłem w poprzednim artykule a o tych dla których paczka papierosów i „czteropak” to szczyt potrzeb.

     Na koniec dodam że Centrum im. Adama Smitha w Polsce zajmuje się wyliczaniem daty Dnia Wolności Podatkowej. W 2013 padło na 22 czerwca, co oznacza że do tego dnia pracujemy tylko i wyłącznie na państwo, natomiast od 22 czerwca całe zarobione pieniądze są tylko i wyłącznie nasze.


                                                                                                                  

                                                                          Początkujący podatnik Kojotes

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz