...czyli walka z wiatrakami.
Witajcie.
Niestety coraz częściej słyszymy w wiadomościach, czytamy w internecie,
gazetach i różnych źródłach o wzroście ogólnego poziomu cen produktów w
gospodarce kraju. Jest to nieuniknione gdyż ludzie znajdujący się „wyżej”
zajmują się tylko i wyłącznie podwyższaniem owych cen, żeby zedrzeć jak
najwięcej pieniędzy z obywateli. A głównymi przyczynami inflacji są:
- Nadwyżka wielkości popytu nad wielkością podaży, powoduje ona inflację popytową, związaną zawsze ze wzrostem cen. Może być spowodowany zwiększonym zapotrzebowaniem ze strony różnych podmiotów krajowych (przedsiębiorstw, gospodarstw).
- Wzrost kosztów produkcji może wynikać ze strony płac i narzutów na płace, wzrostu cen na surowce, materiały. Jest to tzw. Inflacja kosztowa.
- Wzrost podaży pieniądza spowodowana jest nadmiarem pieniędzy w stosunku do wartości produktów na rynku, co powoduje nadmierny popyt.
- Polityka fiskalna państwa jest, w
naszym przypadku, główną przyczyną deficytu budżetowego. Może być spowodowana
spłatą długu państwowego, który wynosi około 1 041 941 640 567
zł i z każdą sekundą wzrasta. Skoro już zeszliśmy na temat długu państwowego to
wiecie, że aby spłacić całość każdy z nas musiałby zapłacić około 27 454 zł?
Nie wygląda to za ciekawie, prawda? Ale przecież ciężko jest lekko żyć.
A oto wykres który przedstawia dynamikę cen towarów i usług konsumpcyjnych w latach 2011 - 2013 w Polsce.
Jak już wiemy inflacja powoduje wiele negatywnych skutków które wynikają ze spadku siły pieniądza, spowodowanego wzrostem cen. A więc kto na tym traci? Oczywiście tracimy na tym my, posiadacze pieniędzy oraz ludzie o stałych dochodach. Na inflacji zyskują tylko właściciele majątku, szczególnie w postaci ziemi i budynków, którego nominalna wartość rośnie, oraz dłużnicy, ponieważ maleje realna wartość zadłużenia. Czyli w tym przypadku zadłużanie się jest paradoksalnie opłacalne. :)
W tym artykule nie chciałem was zanudzić czy zalać potokiem informacji, miałem na celu przybliżyć wam temat inflacji oraz wygląd sytuacji w naszym kraju. Mam nadzieję, że mi się udało.
Pozdrawiam Suzin.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz